Czy istnieje najśmieszniejszy dowcip na świecie? Taki, który zmusi do śmiechu, uśmiechu bądź chociaż lekko rozbawi każdego ponuraka w każdym zakątku świata? Brytyjczycy przez rok szukali takiego żartu. Czy znaleźli? Czy poznali esencję dowcipu?

W latach 70. ubiegłego wieku, w jednym z odcinków „Latającego cyrku Monty Pythona” pojawił się skecz, który krążył wokół tematu „najśmieszniejszy dowcip na świecie”. Akcja skeczu rozgrywała się podczas II wojny światowej. Jego bohater, Ernest Scribbler, wymyśla dowcip, zapisuje go na kartce i... umiera ze śmiechu. Żart był tak śmieszny, że natychmiast zabijał każdego, kto go przeczytał czy usłyszał.
czwartek, 03 marzec 2011 11:02

Ze śmiechem do twarzy

Śmiech to zdrowie. Powszechne przekonanie o zbawiennych skutkach dobrego humoru coraz częściej znajduje naukowe potwierdzenie. Śmiech leczy, koi i wzmacnia nasze ciało. Śmiech jest najlepszym – i na dodatek darmowym – lekarstwem. Czasem tylko trzeba się nauczyć, jak go używać.

Norman Cousins, nieżyjący już amerykański dziennikarz i redaktor, uważał, że najlepszym środkiem przeciwbólowym jest oglądanie „Blues Brothers”. Cousins przez kilkadziesiąt lat cierpiał na przewlekłe zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa. Żaden lek nie zdołał złagodzić bolesnych objawów jego choroby, poza gagami duetu komików – Johna Belushi i Dana Aykroyda. Dziesięć minut porządnego śmiechu pozwalało Normanowi – wedle jego relacji – przeżyć dwie godziny bez bólu.
środa, 16 luty 2011 09:52

Zły dobry humor

Dobra robota, naprawdę nie dało się lepiej tego zrobić – słysząc podobne pochwały, często zastanawiamy się, czy są szczere. A może kryje się w nich ironia? Język ma wiele warstw znaczeniowych. Już w dzieciństwie zaczynamy się uczyć, jak je odkrywać.


Wspaniale. Co to właściwie znaczy? Określ szybko i bez zastanawiania się, jakie znaczenie kryje ta wypowiedź. Czy osoba mówiąca usłyszała właśnie dobre wiadomości lub odnosi się do rados­nego wydarzenia, które miało miejsce? Czy powinniśmy odebrać to zdanie dosłownie? A może osoba, która je wypowiedziała, miała na myśli zupełnie coś innego – może nawet coś przeciwnego? Być może jej radość nie jest autentyczna.