środa, 16 luty 2011 08:25

Piętno w spadku

Wygląd masz po ojcu, za to naturalny wdzięk przypadł ci po matce? To nie przypadek. Cechy dziedziczymy po obojgu rodzicach według określonego klucza. Genetycy krok po kroku łamią go. Coraz więcej wiemy o tym, po kim jesteśmy tacy, jacy jesteśmy.


Rodzice dają nam zawsze niezwykły prezent – 23 chromosomy dostajemy od matki i tyle samo od ojca. Dlatego każda komórka naszego ciała zawiera dwie wersje tego samego genu – po jednej w spadku od każdego z rodziców. Czy to znaczy, że po równo dziedziczymy cechy matki i ojca? Że geny ojca i matki mają taki sam wpływ na to, jacy jesteśmy?
środa, 16 luty 2011 08:21

Od genów do śmiechu

W jednym badaniu przy użyciu metod neuroobrazowania obserowuje się aktywność setek tysięcy neuronów. Dużo? W całym mózgu mamy ich około 40 miliardów...

Wyobraźmy sobie nocny lot samolotem. Jesteśmy kilka kilometrów nad ziemią, co jakiś czas naszym oczom ukazują się skupiska świateł – to kolejne miasta, które znalazły się na naszej trasie...

Z takiej wysokości nie widzimy, że niektóre światła – zapewne reflektory samochodów – poruszają się, zaś inne pozostają nieruchome. Możemy za to dostrzec, że w jakiejś dzielnicy wystąpiła duża awaria i wszystkie światła zgasły. Możemy też zobaczyć moment włączenia światła po naprawieniu tej awarii.

Taka metafora pozwala nam uzmysłowić sobie stan współczesnych studiów wykorzystujących nieinwazyjne techniki badania mózgu oparte na neuroobrazowaniu. Badacze za pomocą specjalnych zabiegów eksperymentalnych potrafią włączać i wyłączać (de facto zwiększać lub zmniejszać) stan pobudzenia różnych okolic.

Inne okolice są aktywne podczas wykonywania prostych operacji matematycznych, a inne podczas oglądania twarzy, na których malują się ekspresje różnych emocji. Jednak w takich badaniach udaje się „tylko” zaobserwować aktywność setek tysięcy neuronów. Szacuje się, że w całym mózgu mamy około 40 miliardów neuronów, z czego 30 miliardów znajduje się w móżdżku, 8 miliardów w korze, zaś około 2 miliardów w jego pozostałych rejonach.

Można zatem powiedzieć, że przy porównaniu tych wielkości, informacja uzyskiwana we współczesnych badaniach jest i tak bardzo precyzyjna. Rozkład liczby światełek widzianych z okna samolotu mówi nam coś o  funkcjonowaniu miasta, tak jak dowiadujemy się też czegoś ze współczesnych badań nad mózgiem.

W badaniach ważne jest nie tylko to, jakie skupiska neuronów w pewnych sytuacjach zwiększają swoją aktywność, a w innych zmniejszają. Najbardziej interesujące jest to, kiedy w mózgu pojawiają się nowe połączenia między neuronami. Gdy obserwujemy funkcjonowanie miasta, możemy powiedzieć, że odpowiada temu sytuacja, w której osoba A przyjeżdża samochodem do osoby B, wyłącza światła w samochodzie, potem wchodzi do domu.

Czasami po jakimś czasie gaśnie w tym domu światło, co oznacza, że obie osoby oglądają pokaz slajdów z ostatnich wakacji. Może też oznaczać coś innego...

Oczywiście, nie musi się tak zdarzyć. Obserwator w samolocie mógł już znaleźć się bardzo daleko i nie ma żadnej możliwości dostrzeżenia konsekwencji zaobserwowanego zdarzenia. Nie mógł nawet widzieć tego, że osoby A i B kontaktowały się.

Istotą funkcjonowania mózgu jest tworzenie nowych połączeń. W korze mózgowej na każdy neuron przypada około 4000 synaps, za pomocą których może on kontaktować się z innymi neuronami. One również mają identyczną liczbę synaps. Obliczenia kognitywistów wskazują, że liczba możliwych połączeń w korze wynosi 3 x 1013.

Do tego wszystkiego dochodzą połączenia w innych częściach mózgu. A do tego dochodzą czynniki o charakterze genetycznym. Sprawiają one, że pewne komórki funkcjonują w sposób prawidłowy, inne zaś nie. W niektórych zablokowane jest wydzielanie endorfin, czyli opiatów endogennych, odpowiedzialnych za przeżywanie bardzo przyjemnych stanów emocjonalnych.

Choć od każdego z rodziców otrzymujemy taką samą porcję informacji genetycznej, to są one odmienne – informacja otrzymywana od ojca dotyczy przede wszystkim sterowania zachowaniami instynktownymi, zaś pochodząca od matki warunkuje zdolności poznawcze i społeczne.

A więc może jest tak, jak odpowiedział George Bernard Shaw pięknej kobiecie, która proponowała mu małżeństwo, sugerując, że ich potomstwo po niej odziedziczy urodę, a po nim intelekt. Shaw stwierdził, że istnieje niebezpieczeństwo, że może być dokładnie na odwrót: urodę dzieci odziedziczą po nim, a intelekt po niej. W tym ostatnim przypadku badania współczesne potwierdziły jego intuicję.

Obraz naszej psychiki rysujący się w świetle tekstów zamieszczonych w tym numerze „Psychologii Dziś” jest nieco fatalistyczny. O jej funkcjonowaniu decyduje mózg, którego struktura jest z góry zdeterminowana genetycznie (choć nie zawsze wiemy jak), potem zaś na to wszystko nakładają się czynniki decydujące o tym, czy oddziaływania pewnych genów ujawnią się, czy też nie.

Ale też sami możemy wiele zrobić, chociażby poprzez śmiech i humor, które znacznie poprawiają funkcjonowanie naszego mózgu, ułatwiają wydzielanie neurotransmiterów sprzyjających emocjom pozytywnym, a blokują np. przeżywanie bólu.

Gdyby potrzebni byli badani do LaughLab, opisywanego w jednym z artykułów, zgłaszam się na ochotnika. To jedno z laboratoriów, w których możemy w wyniku eksperymentów psychologicznych odnieść duże korzyści psychiczne. Lektura tego zeszytu też do takich korzyści prowadzi.

prof. Tomasz Maruszewski
środa, 16 luty 2011 08:16

Spis treści

MÓZG SIĘ ŚMIEJE

Ze śmiechem do twarzy     

Śmiech leczy, koi i wzmacnia nasze ciało. Warto się nauczyć, jak używać tego najlepszego z najlepszych (i na dodatek darmowego) lekarstwa – uważa Steve Ayan.

W poszukiwaniu najśmieszniejszego dowcipu pod słońcem   


Richard Wiseman relacjonuje swoje wielomiesięczne, ściśle naukowe poszukiwania najśmieszniejszego dowcipu na świecie. Czy go znalazł?


Zabawa obowiązkowa

Trzeba się bawić. Zabawa rozwija inteligencję, zdolności językowe, twórczość. Uczmy się zatem, jak zapomnieć o obowiązkach i... bawmy się na całego – proponuje Melinda Wenner.

Zły dobry humor   


Ironia, sarkazm to narzędzia agresji, które opierają się na dowcipie i dobrym humorze. Jak używamy śmiechu, by wyrządzić krzywdę, dzięki czemu rozumiemy takie „żarty” – wyjaśnia Wray Herbert.

GENETYKA I OSOBOWOŚĆ


Życie pisze genom

Nasz genom zależy od naszego życia. Nasze życie – od genów. O zagmatwanych zależnościach, którymi zajmuje się epigenetyka, pisze Christian Wolf.

Piętno w spadku

Które cechy dziedziczymy po ojcu, które po matce i jakie są od tego wyjątki – wyjaśnia Melinda Wenner.


Szczepionka na stres

Szczęśliwcy otrzymali od losu garnitur genów, który pozwala im łatwiej przezwyciężać niedogodności, jakie niesie los. Inni, choć startują z gorszej pozycji, też nie są przegrani – twierdzą Susanne Rytina i Joachim Marschall.

KOMÓRKI MACIERZYSTE


Podróż w głąb mózgu


O niezwykłych eksperymentach naukowców, którzy chorobę Alzheimera chcą leczyć tak jak zwykły katar, opowiadają Felix Bernhard, Lusine Danielyan i Christoph Gleiter.


EMOCJE I NEUROLOGIA

Smutek wzgardzonych kochanków


Koniec związku wcale nie jest końcem świata. Od niepamiętnych czasów koniec przygotowuje nas na nowy, lepszy początek – przekonuje Simone Einzmann.
Strona 3 z 3