wtorek, 02 wrzesień 2014 07:20

Toksyczny członek rodziny, jak sobie z nim radzić? (materiał PR)

foto reklamaPrzysłowiowa „czarna owca” trafia się prawdopodobnie w każdej rodzinie. Z czasem wszyscy przyzwyczajają się do jej wybryków i nikogo już nie dziwi, jeśli po raz kolejny popsuje rodzinną imprezę, wywoła skandal lub popadnie w tarapaty. Jednak czasem „czarna owca” staje się „owcą toksyczną”, a jej zachowanie nie jest po prostu łamaniem reguł społecznych, ale zaczyna realnie zagrażać dobrostanowi pozostałych członków.

Toksycznym członkiem rodziny może być osoba uzależniona, przemocowa lub stosująca terror psychiczny, ale także osoba manipulująca, wykorzystująca szantaż emocjonalny, czy też despotyczna i kontrolująca. Innymi słowy, toksyczny może być zarówno ojciec alkoholik bijący swoją żonę i dzieci, jak i matka grożąca, że jeśli dzieci się od niej wyprowadzą to się zabije lub udająca chorobę, ale także córka lub syn wykorzystujący finansowo rodziców lub znęcający się nad nimi psychicznie poprzez np. niezapewnienie im opieki.

Toksyczna osoba w rodzinie zazwyczaj wypracowuje sobie uprzywilejowaną pozycję, dzięki której to ona rządzi, mimo, że pozostali członkowie stanową większość. Reszta rodziny skupia się raczej na tym, jak nie ucierpieć lub nie zbudzić uśpionego wulkanu.

Tymczasem, podstawową zasadą radzenia sobie w takiej sytuacji jest postawienie granic i niepozwalanie „toksycznej owcy” na to, aby jej zachowanie zostało przyjęte za normę. Strategię tę najlepiej wyjaśnić na przykładzie rodziny osoby uzależnionej. Wyobraźmy sobie, że syn w czteroosobowej rodzinie jest uzależniony od narkotyków, nie chce się leczyć, a kiedy jest pod ich wpływem demoluje całe mieszkanie, wulgarnie się zachowuje, a do tego kradnie i sprzedaje sprzęty domowe, aby kupić kolejny „towar”.

Poniżej przedstawiono pozytywne i negatywne rozwiązania w radzeniu sobie z taką sytuacją:

Strategie negatywne

    1.Ojciec załatwia synowi pracę u kolegi, bo tamten sam nie jest w stanie niczego znaleźć.
    2.Siostra pożycza bratu pieniądze na narkotyki, żeby nie był na nią zły, boi się.
    3.Kiedy mężczyzna jest pod wpływem narkotyków, wszyscy „chodzą na palcach”, aby go nie zdenerwować.
    4.Mężczyzna jest „na zejściu”, nie jest w stanie pójść do pracy. Ojciec dzwoni do jego szefa i wymyśla usprawiedliwienie, aby ten nie stracił pracy.

Strategie pozytywne

    1.Rodzina nie pomaga synowi w znalezieniu pracy.
    2.Rodzina nie daje się zastraszyć i nie pożycza pieniędzy toksycznemu członkowi.
    3.Kiedy mężczyzna jest pod wpływem narkotyków, w rodzinie toczy się normalne życie, nikt nie traktuje go ze szczególną troską.
    4.Mężczyzna jest „na zejściu”, nie jest w stanie pójść do pracy. Rodzina nie reaguje.

Powyższe strategie pozytywne wyrażają brak tolerancji ze strony rodziny dla toksycznych zachowań jej członka. Jednym słowem, rodzina nie może być „pożywką” dla jego wynaturzeń. Bardzo często w leczeniu psychologicznym takich osób stosuje się terapię rodzinną. W ten sposób osoba zaburzona ma większe szanse na wyleczenie, a rodzina umie sobie radzić z jej toksycznością. Najtrudniejszym jednak wyzwaniem jest zazwyczaj przekonanie danej osoby do podjęcia terapii.

Artykuł pod redakcją  Pracowni Psychoterapii i Psychorozwoju Izabeli Kielczyk z Warszawy http://psychoterapia-kielczyk.pl

fotografia © EJ White - Fotolia.com

(MATERIAŁ PR)