środa, 19 styczeń 2011 10:56

Przeceniane antydepresanty

Za najsilniejszą broń przeciw depresjom wielu lekarzy wciąż uważa selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny. Ale ostatnio jak grzyby po deszczu mnożą się wątpliwości co do rzeczywistej skuteczności antydepresantów.


Pewnego ranka obudziłam się i chciałam żyć” – Amerykanka Elizabeth Wurtzel miała 20 lat, gdy jej świat nagle się zmienił. Od dzieciństwa cierpiała na ciężką depresję. Jeszcze na krótko przed owym szczególnym dniem nie mogła wstać, by przynieść sobie z kuchni coś do picia. Najmniejszy wysiłek obciążał ją prawie nie do wytrzymania. „Potem” świat wydał się jej jednak zupełnie inny: „To było tak, jakby depresja zniknęła, jak mgła rozpływająca się w ciągu dnia nad San Francisco”.