piątek, 21 listopad 2014 10:06

Warsztat kreatywnego myślenia

PD schmidt MNIEJSZECokolwiek robimy – w pracy, w kuchni, w łóżku czy bawiąc się ze swoimi dziećmi – możemy być twórczy lub ulec rutynie. Bo twórczy, wbrew mitom, może być każdy. I każdy może się nauczyć, jak być kreatywnym..

 

Dziś twórczość i kreatywność przestały być czymś, co nieustannie nam towarzyszy, a z czego istnienia nieraz nie zdajemy sobie sprawy. Paradoksalnie, choć nasze gusta zasadniczo kształtuje kultura masowa – odtwórcza, wtórna i sztampowa – twórczość i bycie twórczym wyniesiono na piedestał. Doceniane są nowe trendy, wymykające się schematom rozwiązania, niepowtarzalne kreacje, nowinki. Twórców hołubi się, docenia, także materialnie, jeśli oczywiście uda się im przebić, bo konkurencja jest ostra. Postawa twórcza stała się współcześnie kompetencją, której co rusz wymaga się od pracowników, studentów, uczniów. Oczekują jej żony od mężów, mężowie od żon, rodzice od dzieci, a dzieci od rodziców...

W świecie, w którym wszyscy się porównują ze wszystkimi, w cenie są ci, którzy potrafią się wyróżnić, wybić ponad przeciętność, skoczyć wyżej, dalej lub inaczej niż inni. W cenie są ludzie twórczy lub – chociaż – powszechnie uznawani za twórczych. Na szczęście twórczości, twórczej postawy oraz związanych z nią zachowań można się uczyć. Można je rozwijać, kształtować. Ćwiczyć jak muskulaturę na siłowni. Zanim przystąpimy do trenowania twórczości, rozwiejmy kilka mitów na jej temat. Dotyczą one natury twórczości, wytworów procesu twórczego, cech twórców i warunków, które szczególnie sprzyjają tworzeniu.

 Cały tekst w „Psychologii Dziś”

 PD schmidy APLA

Krzysztof J. Szmidt jest profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Łódzkiego, pracuje w Zakładzie Pedagogiki Twórczości w Katedrze Badań Edukacyjnych. Zajmuje się problematyką twórczości i edukacji twórczej, a także metodologii badań jakościowych.