poniedziałek, 17 lipiec 2017 10:43

6 powodów, dla których najczęściej zdradzamy

Dlaczego ludzie tak często zdradzają, porzucają czy zmieniają partnerów? Powodów jest bez liku: z ciekawości, z lęku, z nudy, ze złości... Lista - choć długa - z pewnością nie jest pełna. Oto najczęstsze powody zdrady.

1. Ciekawość. Była i jest motorem wielu odkryć. Była też powodem wielu życiowych nieszczęść. Człowiek jest istotą ciekawską. Ciekawość otwiera nas na poszukiwanie nowych wrażeń w życiu, w tym seksualnych. Oznacza poszukiwanie różnorodnych technik i praktyk seksualnych, a także „talentów”, czyli osób obiecujących nowe, tajemnicze rozkosze. Dla większości poszukiwanie nowego partnera stanowi okazję do przeżycia czegoś nowego w przestrzeni fizyczności, przyjemności, nowości. Przy nastawieniu ciekawsko-poznawczym spotkanie dwojga może przekształcić się w formę koleżeńskiej i niezobowiązującej sympatii. Nie jest to jednak formuła powszednia i powszechna. Naturalnie, cuda nadal się zdarzają, w tym miłość zapoczątkowana seksualną przygodą. Wielu, być może zbyt wielu z nas zakłada pozytywny rozwój wydarzeń. Potem słono płacą za pochopne decyzje o eksperymentowaniu na własnym ciele i duszy.


2. Ucieczka od dojrzałości. Bywa, że wybór, ulga i przyjemność związane z nowym partnerem czy partnerką są próbą uniknięcia pojawiających się w dotychczasowym związku oczekiwań i narastających pragnień. Trwały związek może coraz wyraźniej domagać się zobowiązań, lojalności, przestaje być wyłącznie radosny. Czego innego oczekujemy po miesiącu znajomości, czego innego na półrocze, jeszcze czegoś innego po roku. Zdecydowana większość ludzi jest w stanie sprostać tym oczekiwaniom, uważając je za naturalne i zrozumiałe. Jednak jakaś, coraz bardziej widoczna, część osób reaguje paniką na perspektywę zobowiązań i wszystkiego, co mogłoby być trwałe. Taka postawa wynikać może z wielu źródeł. Jednym z nich jest lęk. Wydaje się, że w kulturze permisywnej (gdzie wiele – jeśli wręcz nie wszystko – wolno) można ukształtować osobę nieodpowiedzialną za swoje wybory i bardziej skoncentrowaną na sobie, na swoim komforcie i egocentrycznych pragnieniach, niż na relacji i trosce o drugą osobę. Taki profil psychologiczny sprzyja częstej zmianie partnerów. „Jeśli pokażą się zobowiązania, pora uciekać, inaczej wpadnę w pułapkę”.

środa, 28 czerwiec 2017 12:32

Normalni ludzie w złym miejscu

Aktualne wydanie „Psychologii Dziś” poświęcone jest niezwykłym eksperymentom psychologicznym, które wpłynęły na współczesne myślenie o ludzkiej naturze, ale też kształtowały zmiany w zasadach etycznych prowadzenia badań naukowych.

Wiele z tych eksperymentów okazało się tak ważnych, a ich wyniki tak doniosłe, że wywarły wpływ na wiele dziedzin wiedzy o człowiek. W „Psychologii Dziś” przybliżamy badania m.in. Philpa Zimbardo, Stanleya Milgrama, Leona Festingera, Solomona Asha.
Dorota Krzemionka w artykule pt. „Zwykli okrutni ludzie” opisuje słynny eksperyment więzienny, który przeprowadzony został w 1971 roku przez prof. Philipa Zimbardo na terenie Stanford University. O konsekwencjach swoich badaniach w arcyciekawym wywiadzie dla nas mówi sam prof. Zimbardo: Każdy z nas ma trzy możliwe drogi życia. Pierwsza oznacza, że stajesz się sprawcą zła, poddajesz się siłom sytuacyjnym: anonimowości, dyfuzji odpowiedzialności, konformizmowi, chciwości – i robisz coś złego. Druga droga to brak działania. Wodzisz to, co się dzieje i nie robisz noc. Większość z nas czyni zło bezczynności. Trzecia droga to być bohaterem – podjąć działania, gdy większość jest bezczynna, i zrobić coś na rzecz innych.

PRZEJDŹ DO E-SKLEPU I ZAMÓW NUMER. MY PRZEŚLEMY CI GO ZA DARMO!

czwartek, 18 maj 2017 12:29

Tempo życia, które nas wyprzedza

Czy życie w takich miastach jak Warszawa da się pogodzić ze sprzątaniem własnego mieszkania, gotowaniem w nowocześnie urządzonej kuchni czy po prostu zwykłym spacerem w parku? Mamy tu szczególnie na myśli przypadek uczestniczenia w tzw. „wyścigu szczurów”, który utożsamiany jest z pracą w korporacji. Jeśli ktoś uważa, że to tylko 8 godzin dziennie, jest w błędzie. Młodzi ludzie chcąc się dorobić, chętnie zostają dłużej w biurze. Jeśli w danej firmie są ku temu korzystne warunki, trafiają się osoby niemal całkowicie rezygnujące z życia towarzyskiego w imię lepszych zarobków. Na odpoczynek lub imprezowanie zostaje weekend, który jest eksploatowany ponad miarę. Czy takie tempo i tryb życia jest dziś koniecznością w dużych miastach?

Czas na zmiany?

Konsekwencje takiego trybu życia mogą być wręcz tragiczne, więc polecamy zachowanie umiaru we wszelkich uciechach tego świata. Wszystko jest dla ludzi, ale nie wszystko przynosi korzyści i ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Zwykłe domowe obowiązki też są jakimś sposobem na odreagowanie stresów związanych z projektami, pojęciami typu deadline i wyrabianiem korporacyjnych norm. Być może czytając te słowa ktoś pomyśli, że jesteśmy oderwani od rzeczywistości, ale czasem warto odejść od schematów i trendów.

Niby to, jakie mamy meble w domu, nie ma większego znaczenia. Jeśliby się jednak dobrze zastanowić, może się okazać, że jedna kobieta wybierze meble vintage, a inna uzna je za brzydkie starocie i poszuka czegoś bardziej nowoczesnego. Żadna z nich nie jest lepsza czy gorsza. W końcu ilu ludzi tyle gustów. Niezwykle zastanawiająca jest jednak kwestia tego, czy po wystroju wnętrza da się określić charakter człowieka oraz czy na podstawie znajomości czyjegoś charakteru da się dopasować idealny wystrój wnętrz. Warto się nad tym zastanowić i pokusić o kilka śmiałych wniosków.

Młodzi i nowocześni

Zastanówmy się najpierw nad meblami nowoczesnymi. Dla kogo one są i co mogą nam sugerować o ich właścicielu? Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że posiadacz takich elementów wyposażenia jest osobą schludną i poukładaną. O osobie takiej można powiedzieć, że jest elegancka i powściągliwa oraz potrafi utrzymać swoje emocje na wodzy. Będzie to też zapewne osoba ceniąca sobie spokój i wygodę oraz czas. W końcu stonowane odcienie i proste kształty nie rozpraszają umysłu i pozwalają się skupić lub wprost przeciwnie (gdy przychodzi czas na relaks). Oszczędność czasu może się przejawiać w nieskomplikowanych kształtach oraz płaskich i gładkich powierzchniach, które można z nakładem niewielkiej siły w prosty sposób umyć, zetrzeć czy odkurzyć.