czwartek, 20 styczeń 2011 12:06

W piekle biura

To nie przypadek. W poniedziałki rano częściej niż w jakikolwiek inny dzień tygodnia dochodzi do zawałów i udarów mózgu. Co aż tak szkodliwego ma w sobie początek tygodnia? To pora, gdy ludzie szykują się do biur i firm...


Manuela H. niechętnie wraca do wydarzeń sprzed roku, gdy pracowała jako rzeczoznawca w banku. Każdego ranka przekraczała obrotowe drzwi frankfurckiego biurowca ze ściśniętym żołądkiem i nadzieją, że dziś uda się jej nie spotkać kierownika działu, i nie da mu kolejnego powodu do narzekań. W końcu nie wytrzymała, zgłosiła się do lekarza. Dostała zwolnienie. Teraz o jej napadach strachu przed pracą mówi już całe biuro.
czwartek, 20 styczeń 2011 11:33

Węże w garniturach

Pewni siebie i charyzmatyczni, a równocześnie zupełnie pozbawieni skrupułów i sumienia. Osoby z dyssocjalnym zaburzeniem osobowości potrafią błyskawicznie piąć się po szczeblach kariery.


Frank od początku czuł, że David jest odpowiednią osobą na wolne stanowisko w jego dziale. Młody, elegancki, pewny siebie, prezentował się i wyrażał bardzo profesjonalnie. Wyczerpująco mówił o swoich osiągnięciach i licznych doświadczeniach, zdobytych mimo młodego wieku. Frank był pod wrażeniem charyzmy Davida i bez wahania dał mu posadę. Później gorzko tego żałował. Jak się okazało, David zmyślił wiele informacji na temat swoich kwalifikacji. Nie potrafił też współczuć, uczucie to było mu obce. Ba, Frank odniósł wrażenie, że ten facet w ogóle nie ma sumienia! Snując intrygi, David bezwzględnie torował sobie drogę w korporacyjnej dżungli. W końcu zajął stanowisko Franka.