czwartek, 09 sierpień 2012 12:27

Zaci-ci-cinający się mózg

Jeśli się jąkasz, załóż na głowę słuchawki, włącz muzykę i ustaw głośność tak, żeby nie słyszeć własnego głosu. Teraz zacznij mówić. Jąkanie znika! Dlaczego tak się dzieje?

Podobny „eksperyment” przedstawiony w filmie „Jak zostać królem” – z Colinem Firthem w roli króla Jerzego VI – pokazał, że tak prosta metoda pozwala przywrócić płynność mowy. Jej skuteczność wynika ze specyficznej organizacji neuronów w mózgach osób, które się jąkają.  Płynna mowa wymaga od mózgu kontroli i koordynacji ruchów aparatu mowy i głosu mówiącego. Ta integracja motoryki i dźwięków zwykle odbywa się w korze przedruchowej w lewej półkuli mózgu.

Natomiast u jąkających się proces ten ma miejsce w prawej półkuli – nowe badania z wykorzystaniem technik neuroobrazowania sugerują, że jest to spowodowane niewielkim defektem w lewej półkuli.  Badanie opublikowane na łamach czasopisma „Cortex” pokazało, że niezwykła organizacja neuronalna, która leży u podłoża jąkania się, obejmuje także aktywności motoryczne, zupełnie niezwiązane z mową. W opisanym badaniu uczestniczyło 30 dorosłych osób, z których połowa jąkała się. Uczestnicy mieli stukać palcem w tempie określonym przez metronom.

W tym czasie naukowcy zakłócali działanie lewej półkuli, stosując nieinwazyjną metodę stymulacji magnetycznej, która czasowo tłumi aktywność mózgu. Okazało się, że osoby, które nie jąkały się, nie były w stanie miarowo wystukiwać rytmu, natomiast jąkający się wykonywali zadanie bez problemu. Kiedy jednak zastosowano odwrotną procedurę, tj. tłumiono aktywność prawej półkuli badanych, uzyskano odwrotne rezultaty – tym razem to jąkający się nie radzili sobie z zadaniem. 

Martin Sommer, neurobiolog z Universität Göttingen w Niemczech, autor badania, wyjaśnia, że defekt w lewej półkuli będący przyczyną jąkania, utrudnia integrację sensoryczną w ogóle, a nie tylko powoduje problemy związane z mową, jak dotychczas uważano.

źródło: „Scientific American Mind”