poniedziałek, 20 sierpień 2012 07:22

Wysoki Sądzie, to nie on!

Wszystko zostaje w naszej pamięci. Trzeba tylko wiedzieć, jak zadać jej pytanie! I uważnie słuchać, co nam podpowiada.

Jest piękny dzień. Wyobraźmy sobie, że siedzimy w parku pochłonięci rozmową ze znajomym. Obok przechodzi grupa nastolatków. Następnego dnia okazuje się, że popełnili przestępstwo, a policja poszukuje kogoś, kto ich zidentyfikuje. Widzieliśmy ich, ale nie możemy przypomnieć sobie, jak wyglądali. Nic nie zapamiętaliśmy. Ale czy na pewno? Badacze twierdzą, że strzępki informacji na ten temat z całą pewnością zapisały się w naszej pamięci.

Anat Maril z Hebrew University of Jerusalem wyjaśnia, że nieumiejętność jednoznacznego wskazania sprawców wynika prawdopodobnie z tego, że nie zwracaliśmy na nich uwagi. Pamięć takich informacji nie jest wystarczająco silna, by pozwolić na dokonanie identyfikacji. Badaczka proponuje jednak, by w takiej sytuacji pod uwagę brać nie tyle odpowiedzi twierdzące świadków, co raczej ich przeczenia. Pytanie zatem powinno brzmieć: W jakim stopniu świadek jest pewien, że osoba prezentowana podczas okazania nie jest poszukiwanym podejrzanym? 

Dawniej uważano, że informacje, których nie staramy się zapamiętać, znikają bez śladu z naszej pamięci. Badacze z Izraela przeprowadzili jednak eksperyment, który pokazał, że tak nie jest. Na ekranie monitora wyświetlano zdjęcia, na które nakładano wyrazy. Słowa pojawiały się zaledwie przez ćwierć sekundy. Badani wykonywali zadanie dotyczące zdjęć, więc nie mieli czasu, by koncentrować się na wyrazach. Następnie pytano ich o to, czy pewne słowa pojawiły się na ekranie, czy nie.

Część uczestników poproszono o odpowiedź tak lub nie, a część o wybranie jednej z czterech opcji: zdecydowanie tak, tak sądzę, nie wydaje mi się, zdecydowanie nie. Okazało się, że kiedy badani rozważali różne warianty odpowiedzi nie, wtedy niejako wracała im pamięć. Innymi słowy, byli bardziej pewni swojej odpowiedzi odnośnie słów, których nie widzieli wcześniej. Z kolei gdy pytano ich, czy jest to słowo, które już im prezentowano, częściej udzielali ostrożnej odpowiedzi: nie wydaje mi się. 

Badacze uważają, że wszystko, co widzimy, pozostawia jakiś ślad w pamięci. Trzeba tylko wiedzieć, jak zadać pytanie i do tego dotrzeć. A potem uważnie wsłuchać się w odpowiedź naszego umysłu. 

Association for Psychological Science; psychologicalscience.com
(MEH)