piątek, 11 luty 2011 11:42

Gdy sen zwala z nóg

To, że ktoś nie może spać w nocy, a za dnia jest niezwykle senny, wydaje się czymś normalnym. Nie dziwią także wahania nastroju, trudności w pracy czy w szkole. Zwykłe objawy mogą być jednak symptomem niezwykłej choroby – narkolepsji.

 

Potrzeba snu spada na człowieka jak grom z jasnego nieba. Nagle oczy same się zamykają, organizm wymyka się spod kontroli – wiotczeją mięśnie, wskutek czego ciało osuwa się na ziemię. Od tej chwili do obudzenia upływa zwykle 10–20 minut. W tym czasie ludzie albo są świadomi tego, co dzieje się wokół, pozostając w swoistym śnie na jawie, albo rzeczywiście głęboko śpią, intensywnie przeżywając marzenia senne. To ostatnie odczucie jest wynikiem tego, że śpiący błyskawicznie wchodzą w fazę REM, która normalnie występuje dopiero po jakichś dwóch godzinach od zaśnięcia.