środa, 24 listopad 2010 10:14

Trudno uwierzyć w nicość

Nie jest łatwo wyobrazić sobie własną śmierć. To, że przestajemy istnieć. Niezwykle trudno jest pomyśleć: mnie już nie ma, nie czuję, nie widzę, nie myślę. W psychice tkwi niezachwiane przekonanie, że umysły – nasz umysł – jest nieśmiertelny.

Rzeczywiście trudno...Temat radzenia sobie z trwogą przed śmiercią, lękiem przed przemijaniem jest mi ostatnio bliski - pisze nasza Czytelniczka, Michalina. Kliknij, aby przeczytać jej list.

Każdy się zastanawia, skąd się wziął. Każdy się martwi, co się z nim stanie, gdy wszystko się skończy. Nikt jednak tego nie wie, a mnie wszystko jedno. Niech to pozostanie tajemnicą... To dziwne, że gdy słuchamy Iris DeMent śpiewającej „Let the Mystery Be”, kiwamy głową ze zrozumieniem.

W rzeczywistości jedyną tajemnicą jest to, dlaczego jesteśmy przekonani, że to... tajemnica. Przecież mózg jest organem i jak każdy inny narząd stanowi część naszego ciała. A umysł jest przejawem jego pracy. Dlaczego zatem zastanawiamy się, co się z nim stanie po śmierci ciała? Czy nie jest oczywiste, że umysł też będzie wtedy martwy?