środa, 19 styczeń 2011 11:42

Płeć w mózgu?

Czy płeć jest w mózgu? Czy mózg ma płeć? Czy, i jeśli tak to czym, mózg i umysł kobiety różni się od mózgu i umysłu mężczyzny? To bardzo trudne pytania. Tak trudne, jak trudne jest czasem zrozumienie motywów kierujących osobą płci przeciwnej.


Kiedyś w badaniach nad aleksytymią staraliśmy się sprawdzić, czy mózgi kobiet i mężczyzn są odmiennie zlateralizowane. Sądzono, że u mężczyzn dominuje lewa półkula, natomiast u kobiet obie półkule współpracują ze sobą, dzięki czemu panie wykazują lepszą orientację we własnych emocjach. Taka teza pojawiła się w książce Płeć mózgu, napisanej przez genetyka Anne Moir oraz dziennikarza Davida Jessela.


Książka ta w Polsce od lat cieszy się wielkim powodzeniem. Ponieważ pewne hipotezy wskazywały, że u aleksytymików (głównie mężczyzn) występują trudności w komunikacji międzypółkulowej, postanowiliśmy sprawdzić, czy występuje związek między aleksytymią a męskim mózgiem. Jednak skala diagnozująca płeć mózgu miała niezadowalające właściwości psychometryczne. Jej rzetelność była bardzo niska, co świadczyło, że odpowiedzi na jej pytania były słabo ze sobą skorelowane.


Sugerowało to, że skala nie mierzy jednej – ale wiele właściwości, które są dość luźno powiązane ze sobą. Staraliśmy się poprawić tę skalę, usuwając najbardziej „podejrzane” pytania, niewiele to jednak pomogło. Wynika więc z tego, że nie możemy mówić o płci mózgu jako o jednolitym wymiarze. Nie wyklucza to tezy, że mózgi kobiet i mężczyzn mogą się różnić, ale nie są to różnice w zakresie jednej tylko właściwości.


Nawet tam, gdzie różnice wydają się oczywiste, jak chociażby w wypadku płynności słownej, wyniki badań takiej prawidłowości nie potwierdzają. Wprawdzie kobiety wypowiadają więcej słów w ciągu doby, ale różnica jest niewielka i wynosi nieco ponad 2,5 proc. Można oczywiście zawołać „Niech żyje ta niewielka różnica”, ale wydaje się, że jest ona pomijalna. Powyższy przykład wskazuje jeszcze na znaczenie stereotypów związanych z płcią.


Stereotypy te sprawiają, że „wiemy swoje”, a żadne wyniki tej wiedzy nie podważają. Oczywiste jest, że kobiety mówią więcej i nikt tej oczywistości nie może zaprzeczyć, choć z cytowanych wyżej liczb wynika, że istnieje bardzo wielu mężczyzn, którzy potrafią „przegadać” kobiety.


Inny stereotyp związany z płcią dotyczy rzekomej większej agresywności mężczyzn. Istotnie, mężczyźni zdecydowanie częściej niż kobiety są sprawcami przemocy domowej, częściej przejawiają agresję fizyczną. Kobiety dysponują jednak bardziej przemyślnym narzędziem, jakim jest agresja relacyjna. Polega ona na obmawianiu i rozsiewaniu złośliwych plotek na temat nielubianej osoby.


Plotka bywa niezwykle skutecznym narzędziem szkodzenia innym. Wystarczy zajrzeć do internetowych serwisów plotkarskich, aby przekonać się, jak gwiazdy szkodzą sobie nawzajem. Tezę tę świetnie obrazuje także historia związana z siecią restauracji McDonald’s, o której konkurencja rozsiewała plotki, że do hamburgerów dodawane jest mięso dżdżownic.


Obroty sieci spadały, nie pomagały żadne zaprzeczenia. Istotny okazał się argument przytoczony przez jednego z księgowych, który zwrócił uwagę na to, że mięso z dżdżownic jest droższe od wołowiny – po tej informacji obroty wróciły do wcześniejszych poziomów. Nie wiemy, czy plotkę tę wymyśliła kobieta, czy też mężczyzna, ale ta historia pokazuje, że agresja relacyjna może być bardzo szkodliwa.


Kiedyś myślałem, że kobiety są tajemniczymi stworzeniami i nigdy nie wiadomo, co mogą zrobić. Potem sądziłem, że różnice między kobietami i mężczyznami są niewielkie – ślady takiego przekonania widnieją wyżej. Jednak lektura pracy Markusa Hausmana i Ulrike Bayer, zamieszczonej w tym numerze „Psychologii Dziś” sugeruje, że jest inaczej.


W kolejnych fazach cyklu miesięcznego funkcjonowanie mózgu kobiet raz przypomina funkcjonowanie mózgu mężczyzn, zaś innym razem jest całkowicie odmienne. Wszystko wiąże się ze zmianami hormonalnymi. I jak tu się w tym wszystkim połapać? Trudno dziwić się tytułowi książki Deborah Tannen Ty nic nie rozumiesz (otrzymałem ją jako wymowny prezent).


Kobiety są tajemnicze dla mężczyzn ze względu na swoją zmienność, z kolei mężczyźni mogą wydawać się kobietom dziwaczni ze względu na swoją stałość neurohumoralną. Wydawałoby się, że jesteśmy w sytuacji bez wyjścia, ponieważ nic nie rozumiemy w odniesieniu do płci przeciwnej. Powinniśmy jednak próbować, bo czasem się udaje. Jak Sztaudyngerowi, autorowi tej fraszki:

W miłości właśnie cenię
Niedoświadczenie.
Miłość nie jest kunsztem,
Miłość jest wzruszeniem.


Choć słowa te napisał mężczyzna, bardzo podobają się kobietom.

prof. Tomasz Maruszewski