czwartek, 17 styczeń 2013 11:06

Senny zabójca

Niektórzy ludzie dopuszczają się w czasie snu aktów przemocy. Naukowcy badają mroczne zakamarki świadomości, by zrozumieć, co się dzieje w mózgach tych osób.

 

W nocy 24 maja 1987 roku, około godz. 1.30, 23-letni Kanadyjczyk Kenneth Parks pojechał do oddalonego o ponad 20 kilometrów domu teściów. Ojca swojej żony dusił aż do momentu, kiedy ten stracił przytomność. Teściową pobił i pchnął nożem, powodując jej śmierć. Rok później został uniewinniony zarówno od zarzutu napaści, jak i morderstwa. Po dokładnych badaniach specjaliści doszli do zadziwiającego wniosku – Parks w czasie zdarzenia... spał.

 

Historia ta zainspirowała twórców filmu „Lunatyk” z 1997 roku, w którym Hilary Swank zagrała żonę Parksa. Mimo że takie ekstremalne przypadki są niezwykle rzadkie, niezamierzone akty przemocy w czasie snu zdarzają się dość często osobom cierpiącym na zaburzenia snu. Badanie z 1995 roku, które objęło 64 pacjentów cierpiących na somnambulizm lub lęki nocne, pokazało, że ponad połowa uczestników prezentowała agresywne zachowania podczas snu. Badania prowadzone w innym ośrodku ujawniły z kolei, że 70 proc. spośród 41 lunatykujących pacjentów zachowywało się w potencjalnie szkodliwy sposób.

Badania sondażowe potwierdzają, że przemoc w czasie snu wcale nie jest błahym problemem. W przeprowadzonym w 2010 roku sondażu telefonicznym, który objął aż 20 tysięcy mieszkańców sześciu krajów europejskich, około 1,7 procenta respondentów zgłosiło, że zachowuje się agresywnie podczas wypoczynku nocnego. Jako że badanie opierało się na danych samoopisowych, wyniki mogą być zawyżone. Niemniej jednak są one zbliżone do tych uzyskanych we wcześniejszym sondażu, w którym do takich zachowań przyznało się 2,1 proc. uczestników.

 

Agresja prezentowana podczas snu jest symptomem leżącego u jej podłoża zaburzenia. Naukowcy, którzy badają podobne zachowania – w tym autorzy tego artykułu – poszukują ich przyczyn psychologicznych i neurologicznych oraz dążą do stworzenia skutecznych leków. To, co jest najbardziej alarmujące w tych doniesieniach, to całkowity brak kontroli nad zachowaniem. Zdolność do bezwiednego wykonywania złożonych działań w czasie snu oznacza poważne wyzwanie dla naszego poczucia kontroli. Dzięki metodom neuroobrazowania dowiedzieliśmy się, że podczas gdy pewne ważne rejony mózgu somnambulika – na przykład płat czołowy – zachowują się tak, jakby był on w głębokim śnie, inne są aktywne, tak jakby wcale nie spał. Wyłaniające się dane pozwalają nam nie tylko eksplorować subtelną granicę pomiędzy snem normalnym i patologicznym, ale też badać tajemnice świadomości i wolnej woli.


Czy to sen, czy nie sen

 

Odkąd znamy przypadki chodzenia i mówienia przez sen, zdajemy sobie również sprawę z bardziej ekstremalnych zachowań sennych. Homer pisał o samobójstwie popełnionym we śnie. W 1313 roku rada kościelna zdecydowała, że osoba, która śpiąc dopuściła się morderstwa, nie jest winna popełnienia zbrodni. Jedna z pierwszych spraw karnych dotyczących przemocy w czasie snu miała miejsce na Śląsku w 1791 roku. Pewien drwal zabił siekierą swoją żonę, a potem utrzymywał, że w tym czasie spał. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy była to prawda. Niemniej jednak w literaturze medycznej można znaleźć wiele opisów przypadków osób wykonujących w czasie snu złożone czynności, takie jak: prowadzenie auta, jedzenie, uprawianie seksu, a nawet morderstwo, samobójstwo i gwałt. Rzeczywiście, wiele danych, na których opierają się naukowcy w badaniach skrajnych przypadków przemocy w czasie snu, pochodzi z materiałów dochodzeniowych i spraw sądowych.

Francesca Siclari jest neurologiem, współpracującym obecnie z laboratorium Giulio Tononiego. Giulio Tononi jest profesorem psychiatrii, głównym badaczem w Centrum Badania Snu i Świadomości na University of Wisconsin-Madison. Claudio Bassetti kieruje oddziałem neurologii szpitala uniwersyteckiego w Bernie, a także przewodniczy European Sleep Research Society. Artykuł ukazał się w „Scientific American Mind”, lipiec/sierpień 2012.

Tłum. Agnieszka Chrzanowska

Cały tekst dostępny jest w najnowszym wydaniu „Psychologii Dziś”.